Aktualności

Trawnik to nie dywan. O nowym podejściu do gminnych terenów zielonych.

Grafika informacyjna ,,Dlaczego warto rzadziej kosić trawnik?''
Data publikacji: 08 czerwca 2026

Coraz więcej gmin zmienia podejście do koszenia terenów zielonych. Jeszcze kilka lat temu standardem było regularne i niskie koszenie wszystkich trawników. Dziś wiadomo już, że takie rozwiązanie nie zawsze służy ani mieszkańcom, ani przyrodzie. Dlatego w wielu miejscach trawniki gminne koszone są rzadziej i w sposób zróżnicowany – zależnie od funkcji danego terenu. 


Nie oznacza to rezygnacji z dbałości o estetykę przestrzeni publicznej. Place reprezentacyjne, okolice ciągów pieszych nadal wymagają regularnej pielęgnacji. Także w miejscach, gdzie szczególnie ważne jest zachowanie dobrej widoczności – np. przy skrzyżowaniach, przejściach dla pieszych czy ścieżkach rowerowych – zieleń utrzymywana jest w sposób zapewniający bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego. Inaczej wygląda jednak utrzymanie terenów mniej uczęszczanych, skwerów, obrzeży parków czy pasów zieleni przy drogach. Tam wyższa trawa pełni ważną funkcję środowiskową i pomaga lepiej przystosować przestrzeń do zmieniającego się klimatu. 


Zbyt częste koszenie powoduje szybsze wysychanie gleby i pogarsza jej zdolność do zatrzymywania wody. Krótko przycięta trawa mocniej się nagrzewa, a podczas upałów nie chroni podłoża przed utratą wilgoci. Wyższa roślinność działa jak naturalna osłona – poprawia retencję wody, obniża temperaturę otoczenia i ogranicza pylenie. Ma to znaczenie szczególnie w okresach suszy i coraz częstszych fal upałów. 


Rzadsze koszenie wspiera również bioróżnorodność. Na wyższych trawnikach pojawiają się kwitnące rośliny, takie jak koniczyna czy mniszek, które są źródłem pokarmu dla pszczół, motyli i innych owadów zapylających. To z kolei wpływa na cały lokalny ekosystem – obecność ptaków, drobnych zwierząt i zdrowie miejskiej zieleni. Tereny zielone nie muszą wyglądać identycznie, aby były zadbane. Coraz częściej świadomie pozostawia się fragmenty o bardziej naturalnym charakterze. 


Zmiana sposobu koszenia przynosi także wymierne korzyści dla gminy i mieszkańców. Mniejsze zużycie paliwa i energii oznacza niższe koszty utrzymania zieleni oraz ograniczenie hałasu i emisji spalin. To szczególnie ważne w centrach miejscowości i na osiedlach mieszkaniowych. Dzięki strefowemu koszeniu możliwe jest lepsze dostosowanie pielęgnacji do rzeczywistych potrzeb danego miejsca, zamiast stosowania jednego schematu dla wszystkich terenów. 


Mieszkańcy również mogą wspierać takie działania we własnych ogrodach. Warto unikać koszenia trawy bardzo nisko i pozostawiać ją na wysokości co najmniej kilku centymetrów. W czasie suszy dobrze jest ograniczyć częstotliwość koszenia, a fragment ogrodu można pozostawić w bardziej naturalnej formie lub zamienić na niewielką łąkę kwietną. Skoszona trawa może też pozostać na miejscu jako naturalny nawóz i ochrona gleby przed wysychaniem. 


Dbanie o zieleń to dziś nie tylko kwestia estetyki, ale również odpowiedzialności za środowisko i komfort życia mieszkańców. Wyższa trawa nie musi oznaczać zaniedbania. Coraz częściej jest znakiem świadomego i nowoczesnego podejścia do zarządzania przestrzenią publiczną. Ma to szczególne znaczenie w miastach, gdzie beton i asfalt silnie się nagrzewają, a każda powierzchnia biologicznie czynna pomaga ograniczać skutki tzw. miejskiej wyspy ciepła. 

 

Powrót
`